Przegląd portali katolickich
Świat w lepszym świetle


Lewicowo-liberalny portal na tropie „afery mszalnej”


Dość kuriozalny materiał video pojawił się 24 sierpnia b. r.  na  kanale internetowej telewizji Wirtualnej Polski: Coraz więcej mszy w Telewizji Polskiej – brzmi tytuł najnowszej śledczej eskapady dziennikarzy WP. Cały spisek polega na tym, że w ostatnim czasie w ramówce TVP znajduje się stosunkowo więcej transmisji Mszy świętych. Co szybko wyłapali spostrzegawczy widzowie – brzmi fragment opisu filmu na portalu. „Spostrzegawczy” widzowie i tuzy polskiego dziennikarstwa uprzejmie więc donoszą o zaistniałym fakcie, zapewne karygodnym.

O karygodności zapewniają nas publikowane screeny z Twittera, w których wszystkie bez wyjątku oceny wyrażają sprzeciw wobec częstszej obecności Eucharystii w przekazie medialnym TVP – w formie bezpośredniej lub za woalem ironii. WP sugeruje, że sprzeciwiać się temu powinni także ludzie wierzący, o czym świadczy wpis jegomościa z awatarem przedstawiającym rybę i napis I love Jesus Christ. To nie TV Trwam – grzmi twitterowicz, dodając: no nic, telewizja OFF i czas sobie RMF FM posłuchać.

Nastrój podejrzeń buduje dynamiczny podkład dźwiękowy używany w serwisach informacyjnych i materiałach śledczych, a wisienką na torcie są podkreślane na czerwono fragmenty napisów pojawiających się w trakcie trwania materiału filmowego: W ubiegłym roku TVP pobiła wszelkie rekordy w transmisjach mszy, oraz 41 godzin trwała nieprzerwanie relacja ze Światowych Dni Młodzieży pokazywana w TVP Info – wygląda to jak podawanie liczby ofiar zamachu terrorystycznego, nieprawdaż?


Jeszcze dwa niewybaczalne fakty rzuciły się w oczy dzielnym żurnalistom z WP: TVP 1 i TVP Polonia transmitowały także mszę świetą w j. łacińskim. Wolę nie wnikać w to, czy dostrzegają oni różnicę zakresową pomiędzy Eucharystią po łacinie i Mszą w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (tzw. trydencką), ale nie wątpię, że już samo użycie uniwersalnego języka Kościoła podczas Mszy wg Novus Ordo Missae może wywoływać niepokój wrogów Kościoła, o czym zaświadczają egzorcyści.

Ostatnim akordem „rzetelnego przekazu dziennikarskiego” jest zarzut dotyczący czasu emisji Eucharystii:

Z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski transmitowano wielogodzinną mszę świętą która zaczęła się wczesnym popołudniem, a zakończyła się wraz z „Wiadomościami”.

Msza Święta w prime time, Msza Święta po łacinie – jakich jeszcze nadużyć wobec widzów dopuści się Telewizja Polska? A mówiąc poważnie, nasuwa mi się na koniec nieodparta refleksja: być może zamiast marnować czas na tropienie pseudoafer, warto na swoim portalu internetowym samemu pokusić się o transmisję Eucharystii – z pożytkiem doczesnym i wiecznym?


Nasi partnerzy