Przegląd portali katolickich
Świat w lepszym świetle


Dlaczego Msza święta bywa nazywana Eucharystią?


PASCHALNA MODLITWA ŻYDOWSKA, którą Jezus najprawdopodobniej posłużył się w wieczerniku, składała się z trzech części – błogosławieństwa Stwórcy, dziękczynienia za zbawcze misteria w historii Izraela i prośby o zlitowanie nad ludem, przez szybkie spełnienie obietnic dawidowych. To właśnie w tej modlitwie, a zwłaszcza w jej drugim członie (dziękczynnym), ma swoją genezę nazywanie Mszy Eucharystią, tj. dziękczynieniem (gr. eulogein – dziękować, charis – łaska).

Dziękczynienie wyznacza sposób uczestnictwa w najświętszych tajemnicach. Ten, który do nich przystępuje, musi zdawać sobie sprawę, „że nie ma nic czego by nie otrzymał” (1 Kor 4, 6), że dzieło zbawienia, uobecniane we Mszy świętej, dokonało się z Bożej dobroci i „nadmiaru” miłosierdzia. W czasie Eucharystii, w Chrystusie, otrzymujemy Dar Darów – samego Boga. We Mszy, przez Chrystusa, spełnia się również najpełniejsza nań odpowiedź, którą jest dziękczynienie.


Fragment książki Łukasza Kubiaka - MSZA ŚWIĘTA w pytaniach i odpowiedziach.

Co to znaczy „Msza” i dlaczego nazywamy ją „świętą”?


W KULTURZE RZYMSKIEJ zwrot Ite missa est, kończył spotkanie lub audiencję (łac. dimissio, missio – odesłanie, odprawienie) i w takiej funkcji przeniknął do liturgii. Na jego bazie utworzono termin Missa, który zadomowił się w praktyce kościelnej od V w. Ma on zastosowanie właściwie we wszystkich językach nowożytnych (Mess, Messa, la Messe, die Messe, Msza).

Przymiotnik „święty” wywodzi się w języku hebrajskim z rdzenia oznaczającego to, co oddzielone, odcięte (hebr. kadosz [święty], to także grom, błyskawica). Wyraża intuicję całkowitej inności „świętego”, jego tajemniczości, a zarazem majestatu. W Biblii prawdziwie świętym jest tylko sam Bóg, a świętość poza Bogiem może się realizować wyłącznie poprzez uczestnictwo w Jego świętości.

Podczas Mszy niezmierzony, niepojęty Bóg staje się bliski i dotykalny jak nigdy dotąd. Choć ukryty pod postacią chleba i wina, jest realnie obecny – jako ukrzyżowany i zmartwychwstały. Jego cicha obecność sprawia, że czynności liturgiczne są prawdziwie, par excellance święte. Dla chrześcijan „Bóg z nami”, Boża bliskość, jest czymś tak oczywistym i powszednim, że o Jego świętości, inności (transcendencji), potędze i majestacie często zapominają. Tymczasem to dopiero dzięki łasce, nie poprzedzonej żadną zasługą – z głębi swego miłosierdzia – Bóg stał się jednym z ludzi. Stał się człowiekiem, stał się chlebem. Wszystkie te treści niesie krótka nazwa – „Msza święta”.


Fragment książki Łukasza Kubiaka - MSZA ŚWIĘTA w pytaniach i odpowiedziach.

Nasi partnerzy