Przegląd portali katolickich
Świat w lepszym świetle


Rekolekcje codzienne dla każdego
według Reguły Świętego Benedykta

6 listopada


„Kiedy jacyś klerycy mają to samo pragnienie i chcą wstąpić do klasztoru, przydzieli im się miejsce pośrednie, ale tylko wtedy, kiedy obiecają przestrzeganie Reguły i stałość”. RB 60,8 n 


Ten akapit o klerykach dotyczy wyłącznie spraw wewnątrzklasztornych. Porównanie z innymi regułami wskazuje, że w tym miejscu mamy do czynienia z własnym wkładem św. Benedykta do zasad życia monastycznego. Historia cywilizacji europejskiej dowodzi, że dokonało się tu przestawienie zwrotnic, które zadecydowało o całym dalszym rozwoju monastycyzmu . Doniosłości tej zmiany nie sposób było wtedy się domyślić. W każdym razie decydującą rolę odegrała tu postawa św. Benedykta, którą możemy określić jako otwartość. Ma ona wymiar ponadczasowy i prowokuje pytania o naszą otwartość. Zmysł rozwoju i intuicyjne wyczucie czegoś, co niejako wisi w powietrzu, nie są powszechne. Trzeba trzymać rękę na pulsie czasów i umieć odgadywać, do czego prowadzą i co zapowiadają ukryte procesy dziejowe. Oczywiście ostrożność jest jak najbardziej na miejscu, ale lękowi przed niepewną przyszłością też nie wolno ulegać. Tak samo jak nie wolno ignorować skarbów mądrości minionych pokoleń i ich doświadczeń. Otwartość na rozwój nie jest tożsama z pragnieniem przygód i radosnym, nieprzemyślanym eksperymentowaniem. Opiera się raczej na wierze w dobro, cnocie nadziei i rozróżnianiu duchów. Jaka postawa tworzy zasadniczy scenariusz naszego życia? Jaka stoi za naszymi decyzjami, za ryzykiem, które podejmujemy? Niekiedy może nam brakować zewnętrznego i wewnętrznego dystansu, który jest konieczny, aby przyjąć coś nowego albo coś innego. Kto ma drzwi otwarte, ten żyje nie tylko w królestwie realności, ale również możliwości. Wierność teraźniejszości nie przeczy prawdzie o pochodzeniu wielu rzeczy z przeszłości, opiera się też jednak na sile pochodzącej z oczekiwania tego, co nastąpi.

Christian Schütz OSB

Nasi partnerzy